
Ikona – kilka słów o technice
Ikony wykonuje się tradycyjnymi technikami wywodzącymi się jeszcze z Bizancjum. Na starannie przygotowaną deskę z drzewa liściastego (najczęściej lipową) nakleja się płótno, następnie pokrywa wieloma warstwami gruntu zrobionego wcześniej z mieszaniny szlachetnych rodzajów kredy i kleju naturalnego. Samo gruntowanie wielokrotne powierzchni podobrazia i potem szlifowanie tejże jest czasochłonnym procesem. Następnie wykonuje się rysunek poprzedzony wieloma szkicami wizerunku czy bardziej złożonej kompozycji sceny. Szkicowanie i poszukiwanie wyrazu oblicza świętego, jest w istocie pisaniem ikony co tylko chcę krótko nadmienić.
Gdy mamy już szkic, przenosimy jego zarys na przygotowaną deskę. Na miejsca przeznaczone do złocenia nanoszone są płatki złota lub szlagmetalu. Do malowania używa się tempery jajecznej. Jest to stara technika malarska polegająca na mieszaniu pigmentów z żółtkiem jaja. Używane barwniki to przeważnie sproszkowane ziemie i minerały. Tak sporządzone farby są wyjątkowo trwałe. Następnie całość malowidła pokrywa się ciemniejszymi, niż zamierzony efekt końcowy, podmalówkami. Te kolory stopniowo rozjaśniane są przez nanoszenie wielu, półprzeźroczystych, laserunkowych warstw. Ostatnie pociągnięcia pędzla stanowią bliki-najjaśniejsze punkty,
obrazujące światło bijące z wnętrza postaci, blask „Bożych energii”. Taki sposób malowania, będący wychodzeniem od ciemności do jasności ma też wymiar symboliczny. W warstwie artystycznej zaś, pozwala na uzyskanie świetlistości i łagodnego przenikania się barw. Tak wykonaną ikonę poddaje się pracom wykończeniowym.